Niezależnie od epoki historycznej człowiek zawsze produkował śmieci. Zanim, jako ludzkość, doczekaliśmy się rewolucji przemysłowej, tworzyliśmy głównie odpady organiczne. Wraz z rozwojem nauki zaczęły mnożyć się wynalazki, a co za tym idzie mnożyły się śmieci.
Historia gospodarki odpadami sięga jeszcze Starożytności. Oczywistym jest, że nie prowadzono wówczas selektywnej zbiórki, jednak zaczęto jakkolwiek prawnie regulować problem odpadów. Pionierem były Ateny, w których zabroniono wyrzucania śmieci na ulicę. Przepis ten datuje się na 320 r. p.n.e. To wtedy powstały pierwsze wysypiska śmieci, wszak ateńskie przepisy mówiły o dwóch sposobach na pozbycie się odpadów. Albo zakopujemy je pod ziemią albo wywozimy w specjalnie wyznaczone do tego miejsce.
Starożytność to także pierwsze służby odpowiedzialne za czystość w mieście. Tutaj przykład dał Rzym, który już w III w. p.n.e. stworzył odpowiedni urząd, który dbał o wywóz śmieci z ulic. Przykład, którzy dali starożytni Grecy czy Rzymianie nie był niestety na tyle wyrazisty aby ludzie epoki średniowiecza z niego skorzystali. Problem odpadów zbagatelizowano, przez co znów na ulicach zapanował brud. Odpady organiczne utylizowały zwierzęta hodowlane, oraz myszy i szczury, które, jak wiadomo, przenoszą mnóstwo rozmaitych chorób. Taki stan rzeczy trwał przez stulecia.
Epoka industrialna niejako zmusiła ludzkość do zmiany podejścia.
Mnogość nowych sprzętów czy narzędzi, powstawanie manufaktur, coraz większa urbanizacja – to wszystko wpłynęło znacząco na ilość generowanych śmieci. To wtedy zaczęto myśleć o recyklingu. Warto jednak w tym miejscu oddać hołd Japończykom, którzy już w XI wieku rozpoczęli ponowne wykorzystywanie papieru. Wróćmy jednak do rewolucji przemysłowej. Zużyte przedmioty zaczęły wówczas służyć jako surowiec, a innym przydatnym, lecz zużytym przedmiotom nadawano nowe funkcje. Niestety nie było to na tyle efektywne aby w stu procentach pozbyć się problemu z odpadami. Powstawało więc coraz więcej wysypisk co przez lata niekorzystnie wpływało na środowisko naturalne.
Pierwsze centrum recyklingu powstało w Nowym Jorku pod koniec XIX w. Pomysłodawcą był George E. Waring, amerykański inżynier sanitarny. Jego postulaty na globalną skalę wypłynęły dopiero w latach 70′ XX w. Unia Europejska pierwsze prawne wzmianki dotyczące recyklingu wprowadziła w latach 90′. Rozpoczęto regulację kwestii opakowań aby wymagać od państw Unii odpowiedniego poziomu recyklingu. Kolejne lata przynosiły kolejne regulacje. W 2015 roku unijni urzędnicy uchwalili dyrektywę o dążeniu do gospodarki o obiegu zamkniętym (tutaj można dać odnośnik do mojego tekstu o GOZ).
Szalejący konsumpcjonizm niesie za sobą takie, a nie inne skutki. Rewolucja przemysłowa przyniosła mnóstwo pozytywnych skutków, jednak, jak to zwykle bywa każdy kij ma dwa końce. Z pomocą przychodzi historia na której błędach możemy uczyć się do skutku. Miejmy więc nadzieję, że prośrodowiskowe działania, takie jak właśnie rozwój recyklingu czy wprowadzanie gospodarki o obiegu zamkniętym nie są chwilowym kaprysem, a procesy te zagoszczą na dłużej na kartach historii.







